Zycie jest dziwne i chyba juz takie zostanie. Moj przyjaciel radzi sobie z tym piszac taki jakby pamietnik na blogu, wiec postanowilam ze nie zaszkodzi sprobowac.
Potrzeba zeby to zrobic pojawila sie w sumie z powodu wscieklosci. Wygadalam sie z mojego zdenerwowania dwom osobom, jednak dalej mysli biegaly mi w glowie z zawrotna predkoscia. Moze to pomoze?
A teraz powod zdenerwowania... przez bardzo dlugi czas przejmowalam sie innymi ludzmi bardziej od siebie. Nie z powodow altruistycznych, bardziej z powodu roznych kryzysow ktore ciagle sie zdarzaly. W momencie, kiedy te kryzysy sie skonczyly, mialam zaczac zajmowac sie soba. Jednak bylam juz tak przyzwyczajona do zajmowania sie innymi, ze nie potrafilam.
Skonczylo sie ostrym zalamaniem i dwoma naprawde duzymi bledami pod tytulem zwiazkow. Jeden to byl blad poniewaz znalazlam chlopaka ktory byl doslownie dzieckiem w ciele doroslego faceta. Musialam byc przynies/podaj/pozamiataj bo inaczej on by naprawde umarl z glodu albo jakiegos zatrucia spowodowanego brudem naokolo niego.
Drugi zwiazek wydawal sie na poczatku fantastyczny... naprawde najlepszy od lat. I teraz porada dla wszystkich ludzi z kompleksami - zwiazek moze sie wydawac najelpszy pod sloncem, ale jesli wpisujesz w google "oznaki toksycznego zwiazku" tylko po to, zeby potem sobie wmowic ze histeryzujesz... nie jest dobrze. Ani troche nie jest dobrze.
Dziwie sie ze ten zwiazek nie zakonczyl sie doslownymi plomieniami.
W koncu otrzasnelam sie z tego wszystkiego co robilam, postanowilam postawic na siebie i wrocic do kraju po 10 latach. 10 lat w Anglii... pomyslal by kto ze sie zaaklimatyzowalam. Chuj prawda.
I przechodzimy do meritum: podjelam duza decyzje, organizuje kompletna zmiane w moim zyciu, a jestem powstrzymywana przez kogo? Moich wlasnych rodzicow. I zdalam sobie sprawe ze mam wszystko spaczone w glowie bo to moimi rodzicami sie zajmuje najwiecej od jakichs pieciu lat. I najwyrazniej juz tak mi to weszlo w krew ze zamiast szukac ludzi, ktorzy uczynili by moje zycie lepszym czy bardziej ekscytujacym, kurwa, nawet po prostu normalnym, ja szukam ludzi ktorzy potrzebuja opieki. Sama to sobie robie, a potem placze w poduszke jak debil.
Nie. Koniec tego dobrego. Wracam do Polski w pazdzierniku, nie wazne czy na poczatku czy na koncu, od pazdziernika mnie tu nie ma. Nie wazne czy rodzice potrzebuja pomocy czy pieniedzy czy Bog wie co, w pazdzierniku opuszczam Anglie.
No comments:
Post a Comment